Przed siebie – rozmowa z Kasią z bloga „Droga do minimalizmu”

Kasia była jedną z pierwszych osób, które regularnie zaglądały na mojego bloga i dawały znać, że są, że czytają. Jej obecność – choćby pod postacią lajka na Facebooku lub krótkiego komentarza – nieraz mnie motywowała. Za to blog Kasi jest pierwszym w polskiej blogosferze obejmującej tematykę minimalizmu i slow life, z którego autorką mogę się identyfikować. Gdy czytam jej posty, mam wrażenie, że Kasia jest na podobnym etapie życia. Pewnie gdyby nie to wszystko, nie odważyłabym się zaprosić Kasi do siebie. Ale zrobiłam to, a ona – ku mojej radości – zgodziła się. Pretekstem do rozmowy były drugie urodziny bloga „Droga do minimalizmu”. Pierwszy post gościnny na moim blogu to nasza krótka, acz bogata w treść rozmowa. Zapraszam do lektury i odwiedzenia bloga Kasi.

Read more Przed siebie – rozmowa z Kasią z bloga „Droga do minimalizmu”

PLANY, CHCENIA I MARZENIA #3 – LISTOPAD 2016

Październik spędziłam na wychodzeniu ze strefy komfortu i próbach powrotu do tego, co lubię. Bilans wyszedł na plus, choć nie wszystkie plany udało się zrealizować. Staram się sobie wybaczać, gdy – z różnych powodów – nie zdołam wykonać jakiegoś planu. Listopad ku mojemu zaskoczeniu zapowiada się dość aktywny. Oto podsumowanie października i listopadowy zestaw pod hasłem „plany chcenia i marzenia”.

Read more PLANY, CHCENIA I MARZENIA #3 – LISTOPAD 2016

Sobotni Slow Seans nr 3 – Wystrzeleni w kosmos

Jak przetrwać, gdy zostaniesz wystrzelony w kosmos na własne życzenie? A jak to zrobić, gdy zostaniesz tam wbrew własnej woli? W obu przypadkach odpowiedzią jest rezyliencja – umiejętność dostosowania się i przetrwania w nowych warunkach. O tym i innych ważnych sprawach piszę bazując na dwóch filmach: animacji Pixara pt. WALL-E (2008), reż. Andrew Stanton oraz „Marsjaninie” (2015), reż. Ridley Scott. Trzeci z kolei Sobotni Slow Seans jest iście kosmiczny i do oglądania z dziećmi.

Read more Sobotni Slow Seans nr 3 – Wystrzeleni w kosmos

Zrób sobie dobrze – 35 przyjemności (drobnych, tanich i nie wymagających wysiłku)

Drobne przyjemności mogą wzbogacić nasz dzień. Odpowiednio wykorzystane pomogą również kształtować nawyki lub ułatwią zmierzenie się z dużym wyzwaniem. Postrzeganie jakiejś czynności jako przyjemnej jest oczywiście całkowicie subiektywne – sami nadajemy czemuś status drobnej przyjemności. Czasami wystarczy szczerość wobec siebie, innym razem uważna obserwacja własnych emocji. Do przygotowania listy drobnych, tanich i nie wymagających wysiłku przyjemności zainspirowała mnie książka „Lepiej! 21 strategii, by osiągnąć szczęście” Gretchen Rubin. 

Read more Zrób sobie dobrze – 35 przyjemności (drobnych, tanich i nie wymagających wysiłku)

Pisanie odręczne – oldskulowa czynność i moc korzyści

Pisanie odręczne to jeden z tych nawyków, który ani myślę zmieniać. Ale skoro już i tak często sięgam po ołówek i pióro, chcę wiedzieć, czy warto. Postanowiłam sprawdzić, czy odręczne pisanie przynosi jakieś konkretne korzyści oraz dowiedzieć się, czy tylko ja zauważam dobroczynny wpływ prowadzenia odręcznych zapisków na samopoczucie.

Read more Pisanie odręczne – oldskulowa czynność i moc korzyści