PICIE WODY Z ULGĄ DLA PORTFELA I PRZYRODY

Picie wody to zdrowy nawyk, który jednak może być kosztowny dla kieszeni i środowiska. Jak tego uniknąć? Czy można się nauczyć pić wodę z kranu?

Read more PICIE WODY Z ULGĄ DLA PORTFELA I PRZYRODY

Idealna kawa – nieśpieszna, świadoma, naga. Jak to osiągnąć?

Pijam kawę codziennie: w domu, w pracy, w kawiarni. Dwa, trzy razy na dobę, pomiędzy wczesnym porankiem a późnym wieczorem. Pora nie ma dla mnie znaczenia. Mają je za to inne sprawy, jak choćby smak, sposób przygotowania, ale i to, czy po mojej kawie zostaną śmieci. Kawa w rytmie slow znaczy dla mnie nieco więcej niż sączenie z filiżanki. Zresztą, sami się przekonajcie, co dla mnie oznacza idealna kawa.

Read more Idealna kawa – nieśpieszna, świadoma, naga. Jak to osiągnąć?

Mniej śmieci w domu (część I) – 3 produkty, które łatwo kupić w stylu zero waste

Coraz więcej miejsca w mojej głowie zajmuje pomysł przejścia na zakupy bez opakowań. Ta zmiana wymaga wytrwałości i czasu. Wciąż jest wiele jednorazowych produktów, których używamy, wciąż zdarza się nam kupować produkty spożywcze w torebkach i paczkach. Są jednak trzy rzeczy, których bezśmieciowy zakup okazał się łatwy. Ty też możesz od nich zacząć swoją przygodę z eliminowaniem opakowań, czyli zrobić pierwszy krok w kierunku zero waste – życia bez śmieci, z szacunkiem dla zasobów.

Read more Mniej śmieci w domu (część I) – 3 produkty, które łatwo kupić w stylu zero waste

Slow fashion: trwałe ubrania z drugiej ręki – czego szukać?

Jednym z elementów powolnej, świadomej mody (slow fashion) są dla mnie ubrania z drugiej ręki. Nie tylko te zakupione w lumpeksach, także ciuchy krążące w rodzinie przez kolejne pokolenia. Przeglądając szafę zauważyłam, że niektóre ubrania są jak koty – mają kilka żyć i każde z tych żyć jest cenne, niepowtarzalne. Na co zwrócić uwagę, by wybrać ubranie, które przetrwa kilka pokoleń? 

Read more Slow fashion: trwałe ubrania z drugiej ręki – czego szukać?

Podsumowanie roku 2016: rodzinnie, blogowo, zawodowo

Za mną bardzo nierówny rok. Gdybym była na morzu, początek roku byłby niczym huragan z falą przygniatającą mnie do dna. Ale już od sierpnia, gdy na świat przyszła moja córeczka, czuję, jakby fala mnie znowu unosiła. I wiem, że żaden z tych stanów nie jest wieczny. Podsumowuję rok: rodzinnie, blogowo, zawodowo.

Read more Podsumowanie roku 2016: rodzinnie, blogowo, zawodowo