slow reading - piątka na piątek

PIĄTKA NA PIĄTEK #2

Ostatnio więcej czytam niż piszę. Nie tylko książek, ale też artykułów. Naprawdę interesujące teksty odkładam w zakładkach, żeby się tymi odkryciami z Wami podzielić. I właśnie po to wymyśliłam formułę PIĄTKA NA PIĄTEK – zestaw slow reading, by dobrze zacząć weekend.

O co chodzi? O pięć linków, którymi dzielę się w piątek. Proste, prawda? Są to linki do artykułów prasowych, blogów, po polsku i angielsku. Teksty są związane ze świadomym życiem, rozwojem osobistym, kulturą popularną, pisaniem, czyli tym, czym się interesuję. Albo nie – mogą to być po prostu dobre teksty, które odkryłam dzięki znajomym i uważam, że warto je posłać w świat. I nawet nie muszą być najnowsze 😉 Obok źródła i adresu podaję także ciekawy cytat. Gotowi?

  1. Tygodnik Powszechny – „Trzeba żyć, jakby Boga nie było”, Jacek Kuroń, ks. Aleksander Seniuk

„Wiem, że ryzykuję. Ale czy można inaczej, czy można żyć bez ryzyka? Nie, zawsze żyje się z ryzykiem. Jak wychodzę ze szpitala, każą mi napisać, że wychodzę na własne ryzyko, co mnie zawsze śmieszy, ponieważ każdy z nas stale żyje na własne ryzyko – do czasu!”

  1. Polityka – „Pożytki z używek”, Paweł Walewski

„A zatem, wszystko zależy od dawki – jak głosi stare porzekadło: każdy lek jest trucizną, każda trucizna lekiem. Szkodliwe niekoniecznie musi być używanie tego, co jest złe, ale nadużywanie tego, co bardzo dobre.”

  1. Wyborcza.pl – „Epigenetyka. Jak oszukać genetyczne przeznaczenie”, Margit Kossobudzka

„DNA zawiera tylko pewien przepis na nasze życie. Jeśli nie ma w nim zapisanej marchewki, nie ugotujemy zupy marchewkowej, ale jeśli jest papryka, to nasz organizm wcale nie zawsze przygotuje z niej paprykarz. Z dodatkiem papryki może powstać mnóstwo potraw.”

4. Business Insider – „I’m on my second marriage, third career, and fifth country of residence — here’s why I’m never afraid of change” Susie Moore

„If you look back at your life so far, you’ll see more change than you probably realise. (…) changes are inevitable, whether or not we like them. Believe it or not, change is our biggest teacher. It is our examiner. Sometimes it feels like our enemy. But in retrospect it is often one of the biggest loves of our lives.”

5. Nowy Obywatel – „Fenomen gówno wartych prac”, David Graeber

„Ogromne rzesze ludzi, zarówno w Europie, jak i Ameryce Północnej, spędzają całe swoje pracownicze życie wykonując zadania, które, jak sami po cichu przyznają, nie muszą tak naprawdę być wykonane. Moralne i duchowe zniszczenia wywoływane przez taką pracę są większe, niż mogłoby się wydawać i, choć praktycznie nikt o tym głośno nie mówi, zostawiają bliznę na naszym zbiorowym jestestwie. (…) Zamiast jednak dopuścić do tego, by czas pracy diametralnie się zmniejszył i uwolnił drzemiący w ludziach potencjał, umożliwiając im realizację własnych projektów, przyjemności, pomysłów i wizji, byliśmy świadkami rozdymania się nie tyle nawet sektora usług, co sektora administracyjnego, włącznie z powstawaniem coraz to nowych dziedzin gospodarki. (…) Źródła problemu nie leżą w sferze ekonomii, lecz polityki i moralności. Klasa rządząca zorientowała się, że ludzie szczęśliwi, produktywni i mający masę wolnego czasu są dla niej śmiertelnym zagrożeniem.”

A Wy trafiliście ostatnio na jakiś ciekawy tekst?

Odwiedź mnie na Facebooku: facebook.com/SarnieZycie
Zajrzyj na Instagram: instagram.com/sarnie.zycie

Podobne posty – zainspiruj się!

PIĄTKA NA PIĄTEK #1

Sobotni slow seans nr 2 – małe wielkie życie

Agata Szczotka-Sarna

Agata Szczotka-Sarna

Fanka prostych przyjemności - dążę do bardziej świadomego życia, poszukuję minimalizmu w miejskim życiu. Prywatnie jestem mamą Edgara i Eryki, żoną M., właścicielką buldożka francuskiego imieniem Brutus. Staram się w swoim tempie i stylu godzić to, co rodzinne, z tym, co zawodowe. Dzięki blogowi spełniam się jako twórcza dusza.
Agata Szczotka-Sarna
  • Kochana Agato, weszłam tylko na chwilę i natychmiast mnie zainteresowałaś. Tworzysz piękne miejsce wizualnie i piszesz wartościowe teksty. Pięknie u Ciebie! Będę wracała 🙂

    • Bardzo mi miło! Mam nadzieję, że w przyszłości tez będzie Ci tu dobrze-zapraszam jak najczęściej 🙂