książka kawa instrukcja obsługi zdjęcie grzbietu

Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie – poradnik świadomego życia

„Kawa. Instrukcja obsługi…” – złamałam dla niej mój plan bez kupowania książek do końca roku. I jest to najsłodszy grzech, jaki mogłam popełnić wobec moich minimalistycznych zapędów. Książka Iki Graboń z tytułu jest o kawie. I o tej kawie pisze autorka wspaniale, ale tak naprawdę pisze o świadomym życiu. Szczerze mówiąc jest to jedna z lepszych książek na temat slow life, jakie miałam przyjemność czytać.

Slow life i kawa – świadoma zmiana

Gdzieś w tle wszystkich 11 rozdziałów przewija się motyw zmiany.

Zmiany w życiu autorki, która porzuciła studia filmowe na rzecz tego, co lubi, czyli kawy. Na samym początku przytacza anegdotę o tym jak stworzyła listę rzeczy, które lubi, listę mającą ułatwić decyzję o dalszym kierunku rozwoju, listę opisaną jako: duża biała kartka z napisem: KAWA.

Zmiany w  świadomości konsumentów i kształcie rynku kawowego. Tak zwana Trzecia Fala Kawy to dbałość o jakość kawy na każdym etapie (uprawy, zbioru, palenia, przechowywania i przygotowania), ale też – na poziomie indywidualnym – otwarcie się na nowe doznania, zaufanie swojemu smakowi i rozwijanie zmysłów.

Zmiany w osobistych preferencjach dotyczących kawy będące rezultatem edukacji – odwiedzania palarni, sklepów z kawą, niezależnych kawiarni prowadzonych przez pasjonatów,  rozmów z baristami i innymi miłośnikami kawy. I choć nie każdego pociągają na równi wszystkie te wątki, mamy znacznie więcej okazji niż dekadę, by poznawać różne gatunki kawy i różne podejście do niej.

Te zmiany wiążą się właśnie z bardziej świadomym podejściem do życia w ogóle:

„Coraz więcej osób odchodzi od bylejakości w jedzeniu, piciu i życiu. Czujemy wreszcie potrzebę powrotu do korzeni, do natury, czujemy potrzebę, by zwolnić, zatrzymać się, docenić te małe cząstki codzienności. Znów sięgamy po świeże zioła, warzywa i owoce dawnych odmian, staramy się otaczać tym, co naturalne. Coraz częściej odsuwamy nieco na bok produkty wytwarzane metodami przemysłowymi, przy użyciu chemikaliów, pestycydów. Coraz bliższa jest nam idea zrównoważonego rozwoju. Naturalną koleją rzeczy było to, że zaczniemy przykładać wagę do jakości kawy.

zanurz się cały rozdział z książki

Smak miłości – dwa ziarenka kawy

Na blisko trzystu stronach Ika Graboń zmieściła jakąś cząstkę swojej miłości do kawy. Ale i o samej miłości – poprzez kawę – pisze w rozdziale Jak dwa ziarenka kawy. Precyzyjny (acz nie odstraszający) opis budowy ziarna owoców kawowca to wstęp do prawdziwej miłosnej historii:

„Dwa ziarenka przytulone do siebie, to cecha charakterystyczna kawowca. Każde ziarenko z jednej strony jest płaskie i przecięte bruzdą, a z drugiej zaokrąglone, każde z osobna otaczają skórka pergaminowa i łuska. (…) Przenośnie mówiąc, lepiej szukać swojego drugiego ziarenka kawy, a nie drugiej połówki jabłka. (…) Ja wierzę w dwa ziarenka kawy. Każde niesie ze sobą inne doświadczenia, inny charakter, inne mocne i słabe strony. (…) Dla dwóch ziarenek kawy spoiwem związku są intymność, przyjaźni i chęć wspólnej drogi.”

Kawa, slow life, a gdzie instrukcja obsługi?

Dlaczego mówię, że książka Iki Graboń to poradnik świadomego życia? Bo mam wrażenie, że rozsmakowanie się w kawie, sensoryczne eksperymenty i podróż po kawowej historii, w którą zaprasza nas autorka, nie będzie możliwa, jeśli nie znajdziemy w sobie najpierw otwartości, chęci rozwoju. To dla mnie fundament świadomego życia.

Spieszę jednak uspokoić tych wszystkich, którzy czekają na fakty, dane, przepisy i porady – są i są podane świetnie!

Między stroną 50 a 100 umieszczony jest – poza numeracja rozdziałów – Przewodnik po parzeniu kawy z krótkim opisem przydatnych sprzętów i siedmioma zestawami wskazówek dla wybranych metod (m.in. Chemex, Drip, ale i klasyczna kawiarka oraz French Press). Przysięgam odkąd korzystam z tej instrukcji kawa z french pressa wychodzi u mnie o niebo lepsza!

Książka jest też smakowita wizualnie. Dla tych jednak, którzy szukają konkretów ważniejsze od zdjęć będą wykresy porządkujące informacje i kumulujące zawartość w kilku przejrzystych formach. Jeden rzut oka i już wszystko jasne.

wykres kawa idealna z książki Iki Graboń

Jest też coś dla szukających ciekawostek – cykl Wiedza dla coffee nerda – krótkie wstawki, dzięki którym można zabłysnąć 😉

kawa coś dla coffee nerda

Nawet nie odkładam książki Iki Graboń na półkę – nie ma to sensu, bo wciąż do niej wracam. Kartkuję, czytam fragmenty, zerkam na zdjęcia i wykresy. Obcowanie z nią to sama przyjemność. Sprawcie ją sobie i innym – zasługujemy na takie przyjemności, tak jak zasługujemy na najlepszą kawę.

Ika Graboń, „Kawa. Instrukcja obsługi najpopularniejszego napoju na świecie”, Wydawnictwo Otwarte, 2017

Odwiedź mnie na Facebookufacebook.com/SarnieZycie
Zajrzyj na Instagraminstagram.com/sarnie.zycie

Podobne posty – zainspiruj się!

Idealna kawa – nieśpieszna, świadoma, naga. Jak to osiągnąć?

Przyjemność bez efektu latte – jak oszczędzać i żyć uważniej

Agata Szczotka-Sarna

Agata Szczotka-Sarna

Fanka prostych przyjemności - dążę do bardziej świadomego życia, poszukuję minimalizmu w miejskim życiu. Prywatnie jestem mamą Edgara i Eryki, żoną M., właścicielką buldożka francuskiego imieniem Brutus. Staram się w swoim tempie i stylu godzić to, co rodzinne, z tym, co zawodowe. Dzięki blogowi spełniam się jako twórcza dusza.
Agata Szczotka-Sarna
  • Olga Dąbrowska

    Też zaobserwowałam, że konsumenci stawiają coraz bardziej na jakoś produktu, a publikacje takie, jak ta wspomniana przez Ciebie zdobywają szerokie grono czytelników.

  • Oj tak dobra jakośc to podstwa. Wolę dopłacić kilka złotych i zjeść (czy napić się) produkt lepszej jakośći 🙂

  • Lubię kawę i chętnie zapoznam się z książką. Styl życia może narzucić pewną niefrasobliwość w tym temacie, a przecież to podobno napój bogów, więc czemu nie podejść to tego w niebiański sposób 🙂

  • Wcześniej myślałam, że ta książka to tekst opcjonalny. Ale przekonujesz mnie, że bardzo warto po nią sięgnąć – nawet, jeśli kawa nie jest sensem poranków 😉

  • Ostatnio dosyć często spotykam tę książkę w Internetach i coraz więcej widzę pozytywnych recenzji. Kawę lubię, więc książka trafia na moją listę lektur do przeczytania, ale musi poczekać, aż zwolnię nieco miejsca na półce 🙂

  • O rany, dzięki Ci za ten tekst! Pracuję w księgarni i już wiele razy zwracałam uwagę na „Kawę”. Myślę o niej ciepło właściwie od samego początku, bo szalenie podoba mi się okładka – szczególnie ten obłożony materiałem bok. Cudowna sprawa. Sama jeszcze nie miałam okazji poczytać, ale myślę, że chociaż przekartkuję przy najbliższej okazji. No i będę wiedziała, co polecać klientom. Jeszcze raz wielkie dzięki! 🙂

  • Przeglądałam tę książkę ostatnio w Empiku i obiecałam sobie bliżej się jej przyjrzeć. Wygląda naprawdę przepięknie, no i tak coś czułam, że to slow klimaty 😉 Dla mnie picie kawy to pełen uważnościowy moment i jeden z najważniejszych rytuałów dnia, więc z przyjemnością dowiem się o tej mojej codziennej towarzyszce czegoś więcej.