amsterdam, slow life, minimalizm

4 ciekawe strony na Facebooku – zajrzyj po dobrą energię

Każdy ma swoje ulubione, ciekawe strony na Facebooku. Dziś dzielę się z Wami czterema nieoczywistymi miejscami na Facebooku, gdzie zaglądam po dobrą energię i dobre słowo. Nieoczywistymi, bo nie są to ani blogi, ani strony o slow life czy minimalizmie. A jednak można tam naładować akumulatory.

  1. Profil Michał Oleszczyk – krytyk filmowy i Dyrektor Artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni pisze pięknie o filmach, ale to oczywiste. Jeszcze piękniej pisze o ludziach – z szacunkiem, łagodnością, empatią. Gdzieś między niesamowitym poczuciem humoru i inteligencją jest miejsce na łapanie chwil takich jak ta sierpniowa (zachowałam ten wpis i wracam do niego jako obrazu idealnego popołudnia):

„Wyszedłem na spacer do parku, by dać oczom i uszom odpocząć. Na jednej z ławek zobaczyłem dwie, na oko osiemdziesięcioletnie panie w długich sukniach z falbanami. Na kolanach jednej z nich spoczywała otwarta książka, czytana na głos zasłuchanej koleżance, bardzo powoli i bardzo ciepłym głosem. Kiedy mijałem tę ławkę, dosłyszałem tylko urywek: „…odpowiedział zdenerwowany pan Pickwick”. I to ten obrazek zachowam w pamięci z dnia 23 sierpnia 2016; żaden inny”

2. Strona Lente – magazyn śródziemnomorski– najbardziej lubię poniedziałkowe wpisy redaktor naczelnej, Julii Wollner, która swoimi przemyśleniami i dobrymi życzeniami wprowadza czytelników w nowy tydzień. Sam magazyn skupia się na kulturze śródziemnomorskiej, przesiąkniętej klimatem slow, więc spodziewajcie się wielu fantastycznych zdjęć i ciekawostek z południowych krain.

3. Ministerstwo Dobrego Mydła – wydawać by się mogło: kosmetyki, cóż w tym ciekawego? Ano choćby to, jak siostry prowadzące ten biznes piszą o swoich relacjach, staraniach, konsekwencji. Jest w tym i wiara w ludzi, i szczerość, i masa pozytywnej energii. Bardzo polubiłam zarówno kosmetyki (fenomenalny peeling śliwkowy!), jak i relacje właścicielek zza kulis tworzenia slow produktów. Zaglądam i kibicuję, bo uważam, że takich ludzi i takie firmy warto wspierać.

4. I amsterdam – widok Amsterdamu, bez względu na porę roku, napędza moją kreatywność. Jest w tym mieście taka moc, aż chce się działać! Jeśli jest jakieś miejsce na Ziemi, w którym powinnam była się urodzić, to właśnie Amsterdam – moje wielkie marzenie, by pomieszkać tam chociaż przez rok. Dlatego też odsyłam Was i tam, a do wpisu dodaję zdjęcie zrobione w Amsterdamie właśnie.

A Wy gdzie zaglądacie po dobrą energię?

Odwiedź mnie na Facebooku: facebook.com/SarnieZycie
Zajrzyj na Instagram: instagram.com/sarnie_zycie_blog

Podobne posty – zainspiruj się!

Sobotni Slow Seans nr 1 – piękne kadry

Świadome życie – 3 lekcje z lektury „Szabatu” Heschela

Agata Szczotka-Sarna

Agata Szczotka-Sarna

Fanka prostych przyjemności - dążę do bardziej świadomego życia, poszukuję minimalizmu w miejskim życiu. Prywatnie jestem mamą Edgara i Eryki, żoną M., właścicielką buldożka francuskiego imieniem Brutus. Staram się w swoim tempie i stylu godzić to, co rodzinne, z tym, co zawodowe. Dzięki blogowi spełniam się jako twórcza dusza.
Agata Szczotka-Sarna